gamescom 2026: Niemcy grają więcej niż rozwijają

Dlaczego największy rynek gier w Europie zaczyna podupadać jako miejsce rozwoju i dlaczego dotychczasowa pomoc niewiele zmienia

Konkurs Cosplay gamescom 2025
Zdjęcie archiwalne: Uczestnicy prezentują swoje kostiumy na scenie w Kolonii podczas Konkursu Cosplay gamescom 2025. © Koelnmesse GmbH, gamescom, Oliver Wachenfeld

gamescom 2026 odbędzie się od 26 do 30 sierpnia w Kolonii i online, największe na świecie wydarzenie dla gier komputerowych i wideo. Polityczne zaludnienie wokół otwarcia jest szeroko opisane. Ekonomiczne podstawy tego są mniej zrozumiałe. Ich streszczenie brzmi: Niemcy są największym rynkiem gier w Europie, ale jednocześnie słabym miejscem rozwoju. Najważniejsze narzędzie, które ma za zadanie zlikwidować tę lukę, do tej pory działa tylko połowicznie.

Miliardowy rynek, który niewiele produkuje

Niemcy, z rocznym obrotem około 9,4 miliarda euro, są największym rynkiem gier w Europie. Inaczej wygląda bilans, jeśli chodzi o rozwój gier. Większość tytułów granych w tym kraju jest tworzona za granicą, tworzenie wartości i dobrze płatne miejsca pracy często pojawiają się gdzie indziej. To właśnie ta dysproporcja jest powodem, dla którego państwo w ogóle wspiera ten sektor: Rynek rośnie, ale lokalizacja nie nadąża. Dla przedsiębiorców, inwestorów i firm technologicznych mniej ważne jest, które hity są pokazywane w Kolonii. Liczy się, gdzie będą one powstawać w przyszłości.

Publiczność na gamescom
Zdjęcie archiwalne: Zwiedzający obserwują wydarzenie na gamescom w Kolonii. Fot.: © Koelnmesse GmbH, gamescom, Frank Schoepgens
Scena cosplay na gamescom
Zdjęcie archiwalne: Scena cosplay wykonana z dużym rozmachem na gamescom w Kolonii. © Koelnmesse GmbH, gamescom, Harald Fleissner

125 milionów euro, jedna trzecia zaplanowana

Rząd próbuje przeciwdziałać, jak dotąd z mieszanych efektami. Na rok 2026 rząd przeznaczył około 125 milionów euro dla sektora gier, z czego większość środków przeznaczona jest na wsparcie gier. Do połowy roku według danych serwisu specjalistycznego GamesWirtschaft, zaplanowane było dopiero około jednej trzeciej tych środków, a ponad 80 milionów euro pozostało nadal niewykorzystanych. Pieniądze więc są. Problem w tym, że docierają do studiów powoli. Odsłania to strukturalny problem: system wsparcia projektów, który musi być złożony i zatwierdzony z góry, jest niezgodny z branżą, która musi szybko się rozwijać lub wstrzymywać działania.

Laureaci konkursu cosplay na gamescom 2025
Zdjęcie archiwalne: Pierwsze, drugie i trzecie miejsce w kategorii „Najlepszy Kostium” podczas konkursu cosplay na gamescom 2025 w Kolonii. © Koelnmesse GmbH, gamescom, Hanne Engwald
Papaplatte na gamescom 2025
Zdjęcie z archiwum: Streamer Papaplatte spotyka cosplayerkę w strefie podpisów gamescom 2025 w Kolonii. © Koelnmesse GmbH, gamescom, Hanne Engwald

Głównym celem jest ulga podatkowa

Dlatego branża chce innego narzędzia: wsparcia podatkowego dla projektów gier, jakie znane są już w krajach takich jak Wielka Brytania, Francja czy Kanada. Ulga podatkowa działa automatycznie, skaluje się z rzeczywistą produkcją i daje studiom pewność planowania na wiele lat. W umowie koalicyjnej takie wsparcie jest przewidziane jako deklaracja intencji, jednak nie zostało wprowadzone w życie. Fakt, że do otwarcia w Kolonii przyjeżdża Lars Klingbeil, akurat Minister Finansów, nie jest przypadkiem, lecz sygnałem, na który czekają studia.

 

Lokalizacja nie decyduje się na scenie

W tym roku gamescom pokazuje popytową stronę w najlepszej formie. W 2025 roku przyciągnął 357 000 odwiedzających z 128 krajów, ponadto 34 000 profesjonalnych uczestników i 1 568 wystawców z 72 krajów na powierzchni 233 000 metrów kwadratowych. Jednak lokalizacja nie powstaje sama z siebie. Zależy od kapitału, wykwalifikowanej siły roboczej i niezawodnych warunków ramowych, a te jeszcze nie zostały ustalone. Dopóki ulga podatkowa pozostaje tylko obietnicą, Niemcy nadal będą doskonałym miejscem do sprzedaży gier, a przeciętnym do ich tworzenia.
Kolejność sygnałów jest zatem jasna. Zainteresowanie polityków jest zauważalne, wielkość rynku również. Brakuje instrumentu, który zamieniałby popyt w lokalizację produkcyjną. gamescom 2026 uwidacznia tę lukę. Jej zamknięcie musi dokonać ustawodawca.

Manfred Brinkmann, Managing Editor-in-Chief

Manfred Brinkmann

Managing Editor of European Business

Czy kształtujesz przyszłość biznesu?

Jako redaktor naczelny, nieustannie poszukuję kolejnego pokolenia liderów i innowatorów. Jeśli stoisz na czele firmy o znaczącym wpływie, zapraszam do kontaktu. Podzielmy się Twoją wizją z naszą wpływową publicznością.