Bunt, dziki i pełen pomysłów
Wywiad z Dennisem Käsebergiem, dyrektorem zarządzającym Maped Deutschland GmbH
Malowanie, rysowanie, bazgranie – kiedy dzieci biorą do ręki długopis, powstają coś więcej niż kolorowe obrazki. Malowanie wspiera rozwój motoryki drobnej, zdolności koncentracji, wyobraźni i kreatywności. O wielu pozytywnych efektach malowania na rozwój dziecka wie również Maped Deutschland GmbH. Firma z Marienheide stawia sobie za cel umożliwić każdemu dziecku zmienianie świata za pomocą swoich rąk. W tym celu oferuje wyjątkowe artykuły do pisania i szkolne; długopisy, które rzucają się w oczy, są kolorowe i błyszczące lub takie, które nie wymagają temperowania. Długopisy, które zachwycają dzieci – i ich rodziców.
Wirtschaftsforum: Panie Käseberg, co oznacza nazwa Maped?
Dennis Käseberg: Maped to akronim dla ‘Manufacture d‘Articles de Précision et de Dessin’, czyli produkcja artykułów precyzyjnych i do rysowania. Właśnie tym zajmujemy się w naszym zakładzie w Marienheide.
Wirtschaftsforum: Maped to francuska marka, która musi konkurować na rynku z renomowanymi niemieckimi producentami. Jak przebiegał rozwój firmy do dziś?
Dennis Käseberg: Maped Deutschland powstało na bazie firmy helit innovative Büroprodukte GmbH, którą w 2006 roku przejęła francuska grupa Maped; przez co Maped liczyło na dostęp do niemieckiego rynku. 1 września tego roku część firmy helit zajmująca się artykułami biurowymi została sprzedana w ramach transakcji typu asset deal; od tego czasu działamy jako Maped Deutschland GmbH w sposób niezależny na niemieckim rynku w obszarze artykułów szkolnych i kreatywnych.
Wirtschaftsforum: Jak jest ustawiony francuski koncern macierzysty?
Dennis Käseberg: Maped to rodzinne przedsiębiorstwo prowadzone przez właścicieli, które rozpoczęło swoją działalność w 1947 roku od produkcji cyrkli, następnie coraz bardziej się dywersyfikowało i awansowało na lidera rynku artykułów papierniczych we Francji. Dziś grupa zatrudnia około 2000 pracowników, ma obecnie 18 oddziałów i cztery miejsca produkcji. Firma jest obecna w 147 krajach świata za pośrednictwem dystrybutorów i partnerów handlowych. W Marienheide skupiamy się 15 pracownikami na sprzedaży, generując obroty w wysokości około 11 milionów EUR.
Wirtschaftsforum: Jakie są plany na przyszłość w obliczu napiętej sytuacji gospodarczej?
Dennis Käseberg: W ostatnich latach byliśmy bardzo rozpieszczani, mieliśmy dwucyfrowe tempo wzrostu i obecnie odczuwamy zmiany na rynku. Handel stacjonarny, zwłaszcza specjalistyczne sklepy, znajduje się pod coraz większą presją w obliczu rosnącej konkurencji ze strony dyskontów i sprzedawców internetowych. Dlatego oczekujemy dalszego, choć niekoniecznie dwucyfrowego wzrostu. Do tego dochodzi fakt, że na niemieckim rynku istnieją tradycyjne, silne marki, z którymi musimy się jako francuska marka konkurować. Z drugiej strony, mówimy o obrotach rzędu około 650 milionów EUR w sezonie szkolnym; istnieje więc mimo wszystko duży potencjał.
Wirtschaftsforum: Jak produkty Maped pozwalają wykorzystać ten potencjał?
Dennis Käseberg: Nasze produkty są inne, wyróżniają się. Maped to kolorowa, głośna i rzucająca się w oczy marka, która łączy niezwykłe wzory z charakterystycznymi cechami. Jako pierwsi na dużą skalę wprowadziliśmy elastyczne linijki i kątomierze, jak również kredki z wzorami zwierzęcymi i takie, które nie wymagają temperowania. Standardowe produkty pozostawiamy dużym markom. Zajmujemy się świadomie niszowymi, świeżymi produktami. Maped ma wyraźnego ducha innowacji i wprowadza każdego roku na rynek od 70 do 90 nowości, co zapewnia ciągłe urozmaicenie asortymentu.
Wirtschaftsforum: Objąłeś stanowisko dyrektora zarządzającego 1 marca tego roku, wcześniej będąc dyrektorem sprzedaży w helit. Jakie są teraz Twoje zadania?
Dennis Käseberg: Nadal odpowiadam za sprzedaż i jednocześnie przejmuję różne strategiczne obszary zadań, aby wzmocnić naszą pozycję na rynku. Chcemy, na przykład, opracować nowe koncepcje i pomysły, aby rozbudować znajomość naszej marki. Dotyczy to nowych metod w marketingu, takich jak współpraca z makro i mikro influencerami na TikToku, czy LinkedIn, ale również rozwijania asortymentu i nowej organizacji logistyki. To mieszanka zadań operacyjnych i strategicznych.
Wirtschaftsforum: Czy są konkretne produkty lub obszary tematyczne, które w przyszłości powinny zyskać na znaczeniu?
Dennis Käseberg: Obszar kolorowania rośnie znacznie szybciej niż klasyczne pisaki, ponieważ w szkołach czy urzędach coraz częściej wykorzystywane są tablety. Dlatego widzimy dobre szanse rynkowe dla naszych produktów niszowych, takich jak flamastry z brokatem, wymazywalne flamastry czy flamastry zmieniające kolor. Wyzywaniem jest przekazanie konsumentom dodatkowych korzyści. Także tematy takie jak cyfryzacja, sztuczna inteligencja i zrównoważony rozwój będą odgrywać rolę. Innowacje są prowadzone we Francji, ale byliśmy na przykład inicjatorami certyfikacji FSC. Jesteśmy trzecią co do wielkości jednostką w grupie; niemiecki rynek jest największy. Nasza opinia ma zatem pewną wagę. Będziemy nadal dążyć do tego, aby dzieci mogły zmieniać świat własnymi rękami – zgodnie z naszym mottem 'Jutro jest w Twoich rękach'.