Na całym świecie w akcji: Sensorika dla ekstremów
Wywiad z Dr. Holgerem von Both, CEO i Yvesem Böhme, CFO firmy Sensor Technik Sirnach AG
Ekstremalne warunki są ich codziennością: W STS wszystko kręci się wokół sensorów, które niezawodnie działają w napędach rakietowych, na głębokim morzu czy w studniach o głębokości setek metrów – wszędzie tam, gdzie błędy miałyby poważne konsekwencje. Od 2024 roku Dr. Holger von Both kieruje szwajcarskim rodzinnym przedsiębiorstwem. Dzięki precyzji w niszach, szybkim rozwiązaniom dostosowanym do potrzeb klienta i jasnej internacjonalizacji, STS Sensor Technik Sirnach AG ustanawia światowe standardy.
Gdzie są używane czujniki, nie ma miejsca na niepewność. Rakiety nośne, napędy satelitarne czy zawory głębinowe muszą funkcjonować niezawodnie na stałe, ponieważ wymiana jest prawie niemożliwa lub ekonomicznie nieuzasadniona. To samo dotyczy motorsportu czy stanowisk testowych silników i skrzyń biegów: gdy ułamki sekund i wysokie temperatury decydują, sygnał nie może szumieć ani fluctuować. "To właśnie tutaj widzimy naszą misję", mówi dyrektor generalny Holger von Both. "Nasze czujniki muszą sprawdzić się wszędzie tam, gdzie precyzja decyduje o sukcesie lub porażce."
Nisza zamiast rynku masowego
Podczas gdy wielu dostawców stawia na ilości, STS rozwijała umiejętność produkcji nawet małych serii. Liczba sztuk od jednej do pięciu nie jest wyjątkiem, lecz praktyką życiową. Kalibracje na zamówienie, dostosowane długości kabli i rozwiązania specjalne
należą do codzienności. Również czas dostawy to silny argument: „To, co konkurenci mogą zaoferować dopiero w przyszłym roku, dostarczamy często w ciągu kilku tygodni – w nagłych przypadkach nawet krótkoterminowo”, podkreśla CFO Yves Böhme. Ta elastyczność jest kluczowa dla przewagi konkurencyjnej.
Analogowo i cyfrowo
W wielu krytycznych zastosowaniach inżynierowie świadomie wykorzystują analogowe przetwarzanie sygnałów. Bez mikroprocesora nie powstają częstotliwości taktowania ani dodatkowe szumy, jednocześnie czujniki są mniej wrażliwe na promieniowanie czy ekstremalne zmiany temperatur. „Dzisiaj nie wielu potrafi to zrobić – świadomie zachowaliśmy tę technologię”, wyjaśnia Holger von Both. Dla kosmosu czy środowisk radioaktywnych jest to decydująca zaleta. Mimo to portfolio jest stopniowo uzupełniane o rozwiązania cyfrowe, szczególnie w mniej ekstremalnych środowiskach.
Globalna rozmieszczenie
STS zostało założone w 1987 roku przez czterech założycieli i pozostaje w pełni rodzinną firmą do dzisiaj. Dzieci założycieli są członkami zarządu. Firma jest finansowo solidna i wolna od długów, działa na własnym gruncie i terenie. Internacjonalizacja rozpoczęła się wcześnie: w 1992 roku we Włoszech, później we Francji, Wielkiej Brytanii, Niemczech i Chinach. W 2022 roku nastąpiło przejęcie amerykańskiego partnera, od 2025 roku Indie są otwierane jako rynek wzrostu. Zakres działalności obejmuje lotnictwo i astronautykę, nadzór nad głębinami oceanów, do urządzeń testowych, odnawialne źródła energii i systemy zaopatrzenia w wodę. „Jesteśmy jedynymi na świecie, których czujniki wytrzymują wysokie wartości radiacji w projektach reaktorów fuzyjnych w Europie i USA”, mówi Holger von Both. Do portfolio należą także sondy nurkowe i studzienne o długości kabla ponad 400 m.
Rozsądna cyfryzacja
Podczas gdy produkty w pewnych niszach pozostają świadomie analogowe, firma konsekwentnie dąży do cyfryzacji swoich procesów. Nowy system ERP, centralne jednostki obsługi, zautomatyzowana księgowość oraz procesy HR oparte na aplikacjach modernizują wewnętrzne działanie firmy. Cash pooling i globalna integracja bankowa przygotowują STS do następnych kroków wzrostu. Zmieniono również wizerunek zewnętrzny: nowoczesna strona internetowa z portretami własnych pracowników i aktywny kanał na LinkedIn wzmacniają widoczność i identyfikację.
Wartości i kultura
Jako szwajcarskie przedsiębiorstwo rodzinne, STS kultywuje kulturę opartą na trzech wartościach przewodnich: zaufanie, odwaga i pasja. „Zaufanie przyspiesza, nieufność hamuje – to nasza zasada,” mówi Holger von Both. Odwaga oznacza gotowość do zmian i otwartą kulturę błędów, pasja to zachwyt nad projektem. Pracownicy cenią różnorodność aplikacji oraz elastyczne godziny pracy oferowane przez model rocznego czasu pracy. Regularne i wspólne spotkania, takie jak międzynarodowe spotkanie noworoczne, dodatkowo wzmacniają spójność – ważny czynnik w czasach niedoboru wykwalifikowanych pracowników. Również zrównoważony rozwój jest integralną częścią kultury: uczestnictwo w programie Swiss Triple Impact, budynek przemysłowy Minergie oraz dach w pełni wyposażony w panele słoneczne od 2026 roku. „Jeszcze ważniejsza jest trwałość naszych produktów – 20 do 30 lat niezawodnej pracy to nie wyjątek,” podkreśla Yves Böhme.
Strategia i wzrost
Przyszłość firmy nie opiera się tylko na pojedynczych czujnikach ciśnienia. Holger von Both opisuje cel jako „strategię pięciu palców”: ciśnienie, temperatura, poziom, przepływ i analiza mają w przyszłości stać obok siebie. Z pojedynczych komponentów powstają kompletne rozwiązania aplikacyjne, które oferują klientom kompleksowy pakiet. Dzięki temu STS rozwija się z wyspecjalizowanego dostawcy w kierunku partnera systemowego. Obecnie grupa generuje przychody na poziomie około 30 milionów CHF z około 135 pracownikami. „Chcemy szybko osiągnąć 50 milionów i w średnim terminie dotrzeć do progu 100 milionów,” wyjaśnia Holger von Both. Procesy i systemy są już przygotowane na niezawodne radzenie sobie z tymi wielkościami. Wzrost ten jest napędzany przez internacjonalizację, rozszerzenie portfolio i konsekwentne przekształcanie się z dostawcy komponentów na dostawcę aplikacji.