Miejsce na Dobry Czas
Wywiad z Vivianą Gutheinz, współwłaścicielką
W czasach, gdy cyfryzacja i sztuczna inteligencja przekształcają branże na całym świecie, austriacki Hotel Jungbrunn jest przekonany, że to autentyczne ludzkie relacje decydują o sukcesie doświadczeń, które mogą cieszyć się ich goście. Połączenie wyjątkowych obiektów wellness, spersonalizowanej obsługi oraz silnego zaangażowania w rozwój pracowników, sprawia, że rodzinny hotel zyskał reputację prawdziwego „miejsca na dobry czas”.
European Business: Pani Gutheinz, Hotel Jungbrunn opisuje siebie jako „miejsce dobrych czasów” – miejsce, w którym goście mogą naprawdę dobrze się bawić. Co dla Pani oznacza ta obietnica?
Viviana Gutheinz: Dla nas ludzie zawsze będą robić różnicę, zwłaszcza w świecie, który coraz bardziej kształtowany jest przez cyfryzację i AI. Ta filozofia jest w dużej mierze napędzana przez naszą rodzinę: moich rodziców, którzy przekształcili hotel w to, czym jest dzisiaj, jak również mojego brata, który przejął kierownictwo w 2016 roku jako trzecie pokolenie, i mnie, która dołączyłam do firmy pięć lat temu. Razem z naszym personelem dzielimy wspólny cel: tworzenie prawdziwych ludzkich relacji. Począwszy od powitalnej wycieczki, przez sam pobyt, aż po przyjemne pożegnanie po relaksującej wizycie, staramy się, aby każda interakcja była jak najbardziej znacząca. Dla nas najmocniejszym narzędziem marketingowym jest zadowolony gość. Jeśli ktoś cieszy się niezapomnianym pobytem w pięknych okolicznościach, prawdopodobnie wróci w przyszłości.
European Business: Branża hotelarska zmieniła się dramatycznie po pandemii. Jak Hotel Jungbrunn odpowiedział na te zmiany na rynku?
Viviana Gutheinz: Wiele hoteli zareagowało, usuwając usługi
ze swojej standardowej oferty i przekształcając je w dodatki płatne. My wybraliśmy inną drogę, ponieważ chcieliśmy nadal inspirować naszych gości, wzbogacając ich pobyt o zabieg spa lub wieczorny koktajl. Z spa o powierzchni 8000 m2, trzema restauracjami do wyboru oraz szeroką gamą dodatkowych udogodnień, naszym celem pozostaje zapewnienie naprawdę kompleksowego doświadczenia.
European Business: Jednocześnie budżety konsumentów i podróżujących stają się coraz mniejsze.
Viviana Gutheinz: To zdecydowanie prawda. Jednym z zauważalnych trendów jest to, że przeciętna długość pobytu staje się nieco krótsza. Dla nas oznacza to, że musimy pomóc gościom szybciej się zrelaksować, aby mogli w pełni cieszyć się czasem spędzonym u nas i wracać do domu nie tylko z pięknymi wspomnieniami, ale również z odnowionym poczuciem równowagi i dobrego samopoczucia. Staje się także coraz ważniejsze, aby przyciągnąć odpowiednich gości do naszego hotelu. Bazując na tym, co wiemy o poprzednich wizytach, chcemy komunikować się z naszymi gośćmi w znacznie bardziej ukierunkowany sposób, w zależności od tego, czy szczególnie podobała im się strefa spa, nasze restauracje, 40 klas sportowych, które oferujemy, czy otaczające nasze posiadłości naturalne środowisko. To podejście jest o wiele bardziej efektywne niż szerokie, ogólne kampanie marketingowe.
European Business: Wymaga to jednak znacznej wiedzy cyfrowej.
Viviana Gutheinz: Absolutnie. Określiliśmy rok 2026 jako kluczowy rok dla optymalizacji naszych procesów wewnętrznych, w tym również poprzez wykorzystanie sztucznej inteligencji. Operujemy w zaawansowanym technologicznie systemie zarządzania, który obejmuje zarządzanie gośćmi, rezerwacje spa, przetwarzanie płatności i wiele innych obszarów. Naszym celem teraz jest bardziej efektywne integrowanie tych systemów, aby móc w pełni wykorzystać zawarte w nich dane. Naturalnie poprawi to również efektywność, ale naszym głównym celem jest umożliwienie naszym pracownikom skupienie się na tym, w czym są najlepsi: na autentycznym angażowaniu się z naszymi gośćmi.
European Business: To niełatwe zadanie biorąc pod uwagę trwający niedobór pracowników w branży hotelarskiej, szczególnie na tak konkurencyjnym rynku jak Tyrol, Austria.
Viviana Gutheinz: To z pewnością wyzwanie, ale też ekscytujące, nad którym aktywnie pracujemy od wielu lat. Już w 2016 roku mój brat zapoczątkował naszą markę pracodawcy, Jungbrunn Crew, kompletną z własnym logo, wartościami i wewnętrzną akademią – na długo przed tym jak wiele innych hoteli przyjęło podobne koncepcje po pandemii.
European Business: Jak działa wasze podejście?
Viviana Gutheinz: Nasza strategia opiera się na trzech filarach: liderach, pracownikach i praktykantach. Wszystkie te grupy wspieramy przez ciągłe warsztaty i programy rozwojowe. Jednak inicjatywy te nie koncentrują się głównie na umiejętnościach technicznych, takich jak poprawne nakrywanie do stołu czy zapewnienie idealnej czystości pokoju. Skupiają się raczej na osobistym wzroście i rozwoju człowieka: Jak mogę się rozwijać jako osoba? Jak mogę skutecznie udzielać informacji zwrotnej? Jak mogę konstruktywnie zarządzać stresem? Jesteśmy głęboko przekonani, że każdy może się rozwijać, niezależnie od swojego pochodzenia, i że praca w hotelarstwie może być niezwykle satysfakcjonująca. Pomaganie parze czy rodzinie w spędzeniu niezapomnianego wieczoru poprzez znaczące rozmowy, autentyczne interakcje i prawdziwe emocje to naprawdę satysfakcjonujące doświadczenie.
European Business: Zanim dołączyłaś do rodzinnej firmy, przez wiele lat pracowałaś jako aktorka. Co zainspirowało Twoją zmianę kariery?
Viviana Gutheinz: Kiedy zaczynałam jako aktorka, była to decyzja na rzecz mojego pierwotnego zawodu, a nie przeciwko hotelowi mojej rodziny. Jestem głęboko wdzięczna moim rodzicom za wsparcie, którego mi udzielali wtedy i które nadal mi oferują. Kiedy skończyłam 30 lat i nadal byłam wolnym duchem, zaczęłam szukać nowych sposobów na rozwój osobisty. Równocześnie zobaczyłam niezwykły biznes, który zbudowali moi rodzice, i poczułam chęć przyczynienia się do niego. Jest takie powiedzenie, które zawsze mnie inspirowało: 'Jeśli nigdy nie wyjdziesz, nie możesz naprawdę wrócić do domu.' Uważam, że to stwierdzenie doskonale oddaje moją podróż