„Potrzebujemy więcej pragmatyzmu”
Wywiad z René Rose Stüber, dyrektor zarządzającą Leybold GmbH
Od 175 lat Leybold GmbH z Kolonii rozwija technologie próżniowe, które są niezbędne w badaniach, przemyśle i procesach wysokotechnologicznych. Tradycyjne przedsiębiorstwo jest dzisiaj centrum kompetencji dla suchych śrubowych pomp oraz turbomolekularnych pomp. W rozmowie z Wirtschaftsforum dyrektor zarządzająca René Rose Stüber wyjaśnia, dlaczego tempo, automatyzacja i odwaga do eksperymentowania zadecydują o przyszłości firmy.
Wirtschaftsforum: Pani Stüber, Leybold ma za sobą długą historię. Jakie kamienie milowe były z dzisiejszej perspektywy szczególnie ważne?
René Rose Stüber: W ciągu ostatnich dekad doświadczyliśmy wielu skoków technologicznych, zwłaszcza w rozwoju turbopomp. Kluczowym krokiem była zmiana z technologii smarowanych olejem na całkowicie suche technologie. To był nie tylko postęp techniczny, ale także wkład w większą przyjazność dla środowiska. Jednocześnie digitalizacja produkcji odgrywa coraz większą rolę. Zbalansowanie relacji między człowiekiem a maszyną staje się w Niemczech coraz ważniejsze, aby pozostać konkurencyjnym na arenie międzynarodowej. Automatyzacja i procesy cyfrowe są zatem kluczowymi czynnikami sukcesu.
Wirtschaftsforum: Od 2016 roku Leybold należy do Grupy Atlas Copco. Jaki wpływ miała ta integracja?
René Rose Stüber: Integracja nadal trwa, głównie z powodu zmian kulturowych. Atlas Copco zainwestowało dużo w lokalizację, w maszyny, procesy, szkolenia oraz infrastrukturę. Konsekwentnie dążymy do tego, aby do 2030 roku produkcja była całkowicie neutralna pod względem emisji CO2. Prawie wszystkie obszary zostały już przestawione, pracujemy tylko nad rozwiązaniem w kwestii ogrzewania.
Wirtschaftsforum: Jakie znaczenie ma lokalizacja w Kolonii w ramach Grupy i jak rozwinęła się kadra firmy?
René Rose Stüber: Kolonia jest globalnym centrum kompetencji dla suchych sprężarek śrubowych w zakresie przemysłowym oraz dla turbomolekularnych pomp w Grupie Atlas Copco. Rozwijamy i produkujemy tutaj kompletne systemy. Ważne jest ścisłe powiązanie rozwoju z produkcją; inżynieria i produkcja muszą współpracować ramię w ramię, aby wiedza była bezpośrednio wykorzystywana, a produkty stale się ulepszały. W Kolonii zatrudniamy około 870 pracowników. Musieliśmy nieco dostosować nasze rozmiary – między innymi ze względu na zmiany na rynku chińskim i w sektorze solarnym. Wielu kolegów przeszło na emeryturę, co pozwoliło nam na społecznie odpowiedzialną zmianę pokoleniową. Szczególnie dumny jestem z tego, że mamy nawet pracowników z trzeciego pokolenia. To pokazuje, jak głęboko Leybold jest zakorzeniony w Kolonii i jak silna jest identyfikacja z firmą.
Wirtschaftsforum: Jaką rolę odgrywają u Was digitalizacja i sztuczna inteligencja?
René Rose Stüber: Coraz większą. Już testujemy KI w produkcji i używamy jej w codziennych aplikacjach, na przykład dla dashboardów czy zarządzania wydajnością. Bez KI w przyszłości nie będzie można konkurować. To, co nas hamuje, to jednak przepisy o ochronie danych. Przedłużają one wiele procesów, ponieważ każde rozwiązanie programowe musi zostać najpierw sprawdzone i zatwierdzone. W Niemczech mamy przez to wadę w stosunku do krajów, które mogą realizować takie projekty szybciej.
Wirtschaftsforum: Co w Twojej opinii sprawia, że Leybold jest tak skuteczny – i co będzie decydować w przyszłości?
René Rose Stüber: Naszym największym czynnikiem sukcesu jest kompetencja techniczna. Posiadamy wiedzę produkcyjną i rozwojową, którą na świecie trudno jest komukolwiek skopiować. Ale przyszłość będzie zależeć od umiejętności kompromisu i szybkiego podejmowania decyzji. W Niemczech mamy tendencję do długich dyskusji. Podczas gdy my jeszcze zastanawiamy się, inni już dostarczyli. Musimy działać szybciej i akceptować, że perfekcja nie zawsze jest najlepszą drogą. Dawniej rozwój produktu był ściśle liniowym procesem z długimi etapami planowania i testów. Dzisiaj to nie wystarczy. Musimy być bardziej elastyczni – w najlepszym sensie zwinni. To znaczy: szybciej eksperymentować, łączyć i podejmować odważne decyzje. Czasami symulacja jest lepszym rozwiązaniem, czasami rzeczywisty test. Ważne jest, abyśmy szybko stali się konkurencyjni na rynku. Szybkość decyduje w globalnej konkurencji.
Wirtschaftsforum: Jaką wizję masz dla firmy?
René Rose Stüber: Życzę sobie, aby Leybold świętował za 25 lat swoje 200-lecie i abyśmy do tego czasu pozostali globalnym centrum technologicznym dla rozwiązań próżniowych. Tradycja Ernsta Leybolda i pionierów tej technologii powinna być kontynuowana. Chcemy umożliwiać innowacje, czy to w robotyce, astronautyce czy w nowych procesach produkcyjnych. I chcemy pozostać prawdziwą firmą z Kolonii, z ludźmi, którzy są w to zaangażowani z całego serca.
Wirtschaftsforum: A co motywuje Cię osobiście w pracy?
René Rose Stüber: Ludzie. Kiedy widzę, jak dumni są nasi pracownicy, kiedy wprowadzają na rynek nowy produkt lub wyprodukowali tysięczną pompę, to jest bezcenne. To współpraca, spójność, to jest moja motywacja. Dlatego codziennie przychodzę do zakładu, mimo że mogłbym pracować zdalnie. Chcę widzieć ludzi, rozmawiać z nimi, wspierać ich.