Maszyny dla właściwego smaku
Wywiad z Dipl.-Ing. Nils Albers, właścicielem i dyrektorem zarządzającym Alfred Nolte GmbH
Dopiero prażenie, solenie i doprawianie nadają migdałom, nerkowcom, orzeszkom ziemnym czy pistacjom właściwy smak. Alfred Nolte GmbH z Reinbek opracowuje i buduje nowoczesne maszyny i linie produkcyjne aż po kompleksowe instalacje dla przetwórstwa żywności. Z 80-letnim doświadczeniem w budowie specjalistycznych maszyn, firma zdobyła renomę nie tylko w Niemczech.
Dla dyrektora generalnego i właściciela, Nilsa Albersa, zmiana w firmie należy do najbardziej znaczących rozwojów ostatnich lat. „Przekształciliśmy się z czystego dostawcy maszyn w dostawcę systemów”, wyjaśnia. Dziś, wspólnie z firmami partnerskimi, produkowane są kompleksowe linie produkcyjne, także na skalę, na której działają zazwyczaj duże koncerny. „Jako sieć zwinnych specjalistów możemy dostarczać fabryki pod klucz”, podkreśla. Świadome trzymanie się lokalizacji w Reinbek przez Alfred Nolte GmbH jest częścią tego konceptu. Projekty natomiast mają zasięg globalny. Udział zagraniczny waha się w biznesie projektowym znacznie, ale obecnie wynosi około 15%. Nils Albers widzi tu potencjał: „Chcemy ponownie odważniej zmierzać w kierunku USA oraz rozwijać kontakty w Kanadzie i w europejskim otoczeniu.” Firma obecnie zatrudnia 20 pracowników i rośnie umiarkowanie. Do dużych projektów wykorzystywane są również firmy partnerskie i praca tymczasowa. Roczny obrót znacznie się różni, wynosi między 1,8 miliona EUR a 8,5 miliona EUR.
Na nadchodzący rok Nils Albers spodziewa się powściągliwości wśród wielu klientów: „W przemyśle spożywczym odczuwamy niepewność konsumentów”.
Instalacje stają się bardziej cyfrowe
Pomimo warunków rynkowych Alfred Nolte intensywnie inwestuje w tematy przyszłościowe. „Stawiamy na pełną cyfryzację. To dla nas wielka zmiana”, mówi Nils Albers. Jednocześnie firma rozwija technologicznie swoje maszyny, na przykład w kierunku neutralnych CO2 metod pracy. Tematy takie jak zdalne zarządzanie, aktualizacje oprogramowania i integracja z nadrzędnymi systemami fabrycznymi są coraz bardziej pożądane. „Także my zastosujemy sztuczną inteligencję”, mówi Nils Albers, dla którego cyfryzacja jest kluczowym czynnikiem sukcesu zarówno wewnętrznie, jak i w projektach klientów. Kolejnym priorytetem jest zabezpieczenie kwalifikacji pracowników. Bieżącą sytuację ekonomiczną widzi nawet jako szansę: „Może przez to łatwiej pozyskamy nowe kadry, szczególnie z uwagi na zmiany pokoleniowe”. Kulturę korporacyjną opisuje jako rodzinną: „Działamy wewnętrznie i z naszymi partnerami jak przyjazne rodziny”. W sprzedaży firma skupia się głównie na obecności w internecie, artykułach prasowych i osobistych rekomendacjach, a także na targach firmowych i bezpośredniej wymianie z decydentami. Duże sieci handlowe należą do klientów, podobnie jak młode start-upy. Start-up w dziedzinie roślin strączkowych i alternatywnych białek był wspierany od początku – zamówił już trzeci rozmiar instalacji.